Yandex

Jak poprawnie ocenić wartość danego ICO?

Admin Inni Unikalne wyświetlenia: 36

W jaki sposób poprawnie ocenić wartość danego ICO?


Jak wiemy, każdego dnia powstają nowe projekty kryptowalutowe, które mogą okazać się naprawdę solidną inwestycją. Większość z nich jednak jest słabo wykonane i bardzo szybko upada. Jak wybrać tylko te tokeny, które posiadają wartość i będą dla nas stanowić dobrą inwestycje? Wymaga to od nas przede wszystkim świetnych zdolności analitycznych oraz dużej wiedzy odnośnie kryptowalut. Poniższy poradnik ma za zadanie ułatwić wam research kryptowalut oraz pozwolić wybrać tylko te najmocniejsze projekty. Oczywiście nie jest to łatwe zadanie, a zamieszczone tutaj wskazówki nie zagwarantują nam tego, że wybierzemy odpowiednie produkty. Nauczą nas jednak odpowiedniego myślenia oraz pozwolą nam zwrócić uwagę na najważniejsze aspekty podczas oceny kryptowalut, co jest kluczowe podczas wybierania odpowiednich projektów. Reszta zależy już tylko od nas - naszych chęci oraz zdolności analitycznych.
 

Całościowa analiza projektu
 

Whitepaper
 

Research każdego z projektów powinniśmy rozpocząć od dokładnej analizy całościowej, czyli whiterpaper, zespół oraz roadmap. Powinniśmy wejść na stronę danego projektu, pobrać załączony na niej white-paper i postarać się dobrze z nim zapoznać. Oczywiście, nikt nie wymaga tutaj od nas kompletnej znajomości skomplikowanych mechanizmów, które z reguły stanowią lwią część każdego whitepaperu. Powinniśmy jednak zapoznać się z ogólną ideą projektu i obiektywnie ocenić przygotowany przez twórców whiterpaper. Czy whitepaper czarno na białym przedstawia to, co projekt pragnie osiągnąć? Czy postawione przez nich cele są do osiągnięcia? Niektóre projekty wyglądają bardzo ambitnie, aczkolwiek przedstawione przez nich cele są niczym wyjęte z filmu Sci-Fiction. Oczywiście, nie można skreślać takiego projektu już na samym początku, ale jeśli technologia jest nadzwyczaj skomplikowana, to możemy śmiało założyć, że przez najbliższe kilka lat projekt nie będzie w stanie osiągnąć tego, co planuje i nie będzie on dobrą, krótkotrwałą inwestycją. Analogicznie, whitepaper musimy również ocenić pod względem estetyki i profesjonalności - w końcu jest to oficjalny dokument projektu, stanowiący kartę identyfikacyjną danej kryptowaluty. Jeżeli zawiera on różnego rodzaju błędy ortograficzne czy został sporządzany ewidentnie w sposób chaotyczny, nie powinniśmy darzyć twórców oraz samego projektu zbyt dużym zaufaniem.

Zespół

 

Projekt powinniśmy również dokładnie ocenić pod względem tworzących go osób. W końcu to oni są głównym filarem każdego projektu i odpowiadają za jego powodzenie. Powinniśmy rozważyć tutaj ilość zatrudnionych pracowników. Czym więcej osób pracuję nad danym projektem, tym szybciej będą oni w stanie osiągnąć swoje cele i przede wszystkim, tym bardziej zależy im na ich osiągnięciu.

Warto również rozważyć to, w jaki sposób otrzymują pieniądze pracownicy platformy. Jest to czynnik, na który bardzo mało osób zwraca uwagę, a potrafi być naprawdę kluczowy jeśli chodzi o osiągnięciu sukcesu przez wybrane ICO. Jeśli pracownicy platformy, otrzymują zapłatę za swoją pracę w tokenach tej kryptowaluty, to będzie im zależało na tym, żeby projekt JAK NAJSZYBCIEJ się rozwijał, a wartość tokenów, czyli to, co nas inwestorów najbardziej interesuję, rosła w możliwie największym tempie. Jeśli jednak otrzymują zapłatę w Bitcoinach czy walutach fiat, ich motywacja z pewnością nie jest aż tak wielka, a samą pasje zespołu bardzo ciężko jest ocenić bez bezpośredniego kontaktu z nimi.

 

Kolejnym, niezwykle ważnym czynnikiem jest doświadczenie zespołu. Dobrze wiemy, że codziennie powstaję naprawdę wiele nowych projektów, nad którymi pracują najbardziej uzdolnieni osobnicy z całego świata. Konkurencja jest więc ogromna. Oczywiście, dany zespół może wyróżniać się naprawdę sporą pasją oraz wykazywać ogromne chęci, aby ich projekt odniósł sukces, to jeśli ich doświadczenie jest niewystarczające, stawianie na ich powodzenie jest niczym hazard, a nie inwestycja. A to właśnie to drugie najbardziej nas interesuję. Powinniśmy rozważyć, czy twórcy już wcześniej uruchomili jakąkolwiek innowacyjną technologie. Oczywiście, mogą posiadać nawet kilkanaście lat doświadczenia w danej branży, to jeśli nigdy wcześniej nie udało im się wystartować z produktem na rynku, istnieją małe szanse, że również i teraz im się uda. W końcu można posiadać pewne umiejętności i naprawdę być specjalistą w danej dziedzinie, to jednak bez odpowiedniego biznesowego umysłu, ciężko jest wystartować z danym projektem na rynku. Wiek również odgrywa tutaj duże znaczenie - młode osoby, świeżo po szkole, nawet jeśli są niezwykle wykwalifikowane, to najprawdopodobniej nie mieli nigdy do czynienia z ustabilizowaniem pozycji nowej technologii na rynku oraz brakuję im aspektu networkingu, czyli prezencji na rynku, która może im pozwolić na nawiązanie nowych partnerstw oraz znajomości z firmami czy osobami, które są w stanie podejmować mające znaczenie decyzje. Oczywiście, nie jest to wyjątek od reguły, aczkolwiek zdecydowanie warto jest dokładnie przeanalizować doświadczenie oraz kwalifikacje pracowników w których inwestujemy swoje własne pieniądze.

 

Powinniśmy również spojrzeć na lokacje projektu. Oczywiście, o wiele bardziej godne zaufania wydają się być projekty zlokalizowane w krajach pierwszego świata, jak Szwajcaria, Stany Zjednoczone, Korea Południowa czy Belgia, aniżeli Ukrainy, Białorusi, Tajlandii czy Bangladeszu. W dodatku, o wiele lepiej jest gdy projekt posiada już duże biuro skupiające wszystkich swoich pracowników - tak, jak wszystkie duże korporacje, aniżeli zespół anonimowych deweloperów pracujących zdalnie i rozprzestrzenionych po całym świecie. Nie są to wyjątki od reguły, ale powinniśmy jak najbardziej rozważyć naszą inwestycje również pod tym kątem.

Do sprawdzenia kwalifikacji pracowników oraz lokalizacji projektu powinniśmy posłużyć się takimi narzędziami jak np. Linkedin. Jeżeli dana osoba posiada szeroko rozbudowaną sieć na Linkedin i pracowała z wieloma reputowanymi osobami, które mogą potwierdzić ich rzetelność, to możemy przynajmniej z miejsca wykluczyć jakiekolwiek próby scamu ze strony założycieli projektu. A jest to bardzo ważny czynnik, jako że niestety, ale naprawdę bardzo duży odsetek projektów kryptowalutowych, to jest w mniejszym bądź większym stopniu scam.

 

Analiza tokenu


Niezmiernie istotnym czynnikiem jest również wykonanie poprawnej analizy tokenu danego projektu kryptowalutowego. Musimy pamiętać, że o ile faktycznie inwestujemy bardziej w projekt, a nie przypisaną do niego walutę, to stanowi ona odzwierciedlenie wartości tego projektu. Nawet jeśli projekt będzie się prężnie rozwijał, to nie będzie on posiadał wartości rynkowej, jeśli jego token będzie po prostu niepraktyczny. Musimy tutaj wziąć pod uwagę to, w jaki sposób taki token zostanie wykorzystany do wszelkich operacji, na których opiera się analizowany przez nas projekt.

 

Użyteczność tokenu
 

Pierwszą rzeczą, jaką powinniśmy zrobić, aby dokładnie przeanalizować wartość danego tokenu, to określenie jego użyteczności. Nawet jeśli dany projekt oferuję nam naprawdę niesamowite rozwiązanie, coś niespotykanego i coś czego jeszcze nie było, a jak najbardziej ma szanse powodzenia, to jest to bez znaczenia (przynajmniej dla inwestorów), jeżeli token nie jest praktyczny. Najlepszym przykładem, żeby to sobie wyobrazić jest Ripple i jego token XRP. Ripple jest naprawdę świetnym, prężnie rozwijającym się projektem o całej masie zastosowań. Co jednak z tego, jeśli sam token XRP nie jest do końca niezbędny? Bo niestety, ale prawda jest taka, że o ile sam projekt Ripple oferuję świetne rozwiązanie, to firmy i banki są w stanie z niego korzystać w dużej mierze bez wykorzystania tokenu XRP, co znacznie obniża jego wartość i potencjał rozwoju. Podobnie jest z innymi tokenami - dobry token, musi być potrzebny dla konsumentów, korzystających z usług danego projektu. Inaczej, szczególnie przy tak dużej konkurencji na rynku kryptowalut, nie będzie on w stanie odzwierciedlić pełnego potencjału i wszystkich możliwości, jakie oferuję dany projekt.

 

Max Cap


Kolejnym niezwykle ważnym czynnikiem, który powinniśmy rozważyć jest max cap tokenu. Z reguły, czym więcej tokenów projekt planuję rozprowadzić, tym bardziej uważnym powinno się być podczas ewentualnej inwestycji. Zależy to też oczywiście od skali danego projektu i tego, co pragnie osiągnąć - jeśli skala operacji jest naprawdę ogromna, wręcz niemożliwa do ogarnięcia naszym umysłem, np. Ethereum, to ogromny market cap jak najbardziej może się okazać dobrym pomysłem. Jeśli jednak projekt jest bardziej specyficzny, powinniśmy być bardzo uważni odnośnie dużego max capu. Szczególnie ostrożni powinniśmy już być, gdy zobaczymy, że dany projekt w ogóle nie ustalił max capu tokenów. Może to wskazywać, że twórcy w nieskończoność planują zbierać środki, aby później dopuścić się jakiegoś scamu. W końcu, nie ma żadnego powodu, aby zbierać pieniądze w nieskończoność, prawda? Ewidentnie wskazuję to na brak określonego celu platformy. Niektóre ICO decydują się na zniszczenie niewykorzystanych tokenów - jest to akurat bardzo dobra reakcja ze strony twórców, jako że bezpośrednio zwiększa ona wartość tokenów, których inwestycją jesteśmy zainteresowani. Zmniejsza się ilość posiadaczy tokenów, utrzymując równie wielkie zapotrzebowanie i tym samym sprawiając, że token jest bardziej ekskluzywny oraz w efekcie, o wiele wartościowszy.

 

Wpływ inwestorów na całość projektu


Temu, czemu równie powinniśmy się dobrze przyjrzeć podczas oceniania wartości danego tokenu, jest maksymalny wpływ, który może wywrzeć pojedynczy inwestor. Czym mniejszy wpływ może osiągnąć pojedyncza osoba na całość projektu, tym mniej podatny jest on na tak zwane "grube ryby" (ang. whales), czyli osobników, którzy poprzez wykupienie większości tokenów danego projektu, są nim w stanie właściwie dowolnie manipulować. Jest to zdecydowanie negatywny czynnik, na który powinniśmy być szczególnie wyczuleni i ostrożnie podchodzić do jakichkolwiek projektów, które mogą pozwolić na taki rozwój sytuacji. Warto jest się również przyjrzeć, jak duża ilość tokenów została sprzedana grupom inwestycyjnym przed rozpoczęciem fazy ICO. Jeśli na przykład, duża liczba tokenów, sięgająca nawet 40% wszystkich tokenów została wyprzedana po atrakcyjnej cenie już przed rozpoczęciem się ICO, osoba inwestująca w projekt znajduję się w już o wiele gorszym położeniu. Powinniśmy szukać projektów, które oferują dla nas największą wartość, a kryptowaluty nastawione wyłącznie na ogromną sprzedaż swoich tokenów dużym korporacjom oraz pozwalające na manipulacje zasobami przez przysłowiowe "grube ryby", z pewnością nie będą dobrym wyborem.

 

Siła projektu

 

Jak zapewne niejednokrotnie mieliśmy już okazję to zauważyć, siła projektu niekoniecznie leży tylko i wyłącznie w tym, jak dobry i użyteczny jest dany projekt. Projekt może być naprawdę genialny, oferować realne, prawdziwe rozwiązanie na które znajdzie się ogromne zapotrzebowanie na rynku. Nic to nam jednak nie da, jeśli twórcy nie spiszą się pod względem networkingu i nie będą w stanie nawiązać ewentualnych partnerstw czy ustabilizować swojej pozycji w internecie oraz odpowiednio zareklamować swoją ideę. Powinniśmy rozważyć, jak silna jest już teraz pozycja danego projektu na rynku, czyli na przykład, czy twórcy posiadają rozbudowaną sieć kontaktów lub pracowali w dużych spółkach i instytucjach z nastawieniem na rozwój biznesu? Czy twórcy są w stanie sprawić, że ich projekt zostanie podłapany przez duże korporacje oraz nawiązać partnerstwa z innymi firmami? Niestety, ale w obecnym świecie, bardzo ciężko jest przetrwać małym i niezależnym spółkom, szczególnie już, jeżeli skupiają się one na rynku globalnym. Bez pomocy i nawiązania partnerstwa z innymi firmami bądź dużymi, scentralizowanymi korporacjami, niełatwym zadaniem będzie ustabilizowanie swojej pozycji na rynku i zbudowanie odpowiedniej prezencji, która pomoże im zdobyć klientów, nawet jeżeli istnieje duże zapotrzebowanie na rynku.

 

Podobnie jest z aspektem mediów społecznościowych, jak dobrze wiemy, media społecznościowe stanowią niezwykle ważny czynnik w dzisiejszym świecie, który niejednokrotnie potrafi wzbić daną firmę na całkowicie wyższy poziom lub kompletnie ją pogrążyć. Szczególnie, że kryptowaluty oferują bardzo innowacyjne pod względem technologicznym rozwiązania, które skupiają się na rynku globalnym. To nie są małe, lokalne sklepiki czy zakłady fryzjerskie, tylko technologia, która trafia do wielkich korporacji lub bezpośrednio do osób, które są w stanie takie rozwiązania wykorzystać. Takie osoby w dużej mierze bazują na internecie oraz kanałach społecznościowych. Użytkownicy, którzy są zainteresowani danym projektem i ogólnie kryptowalutami, to głównie osoby młode, dla których ilość lajków na Twitterze czy Instagramie, to jest naprawdę ważny czynnik i utwierdza ich w przekonaniu, że dany projekt jest solidny. Dlatego warto tutaj zwrócić uwagę, jak dużą popularnością i prezencją cieszy się dany projekt w mediach społecznościowych, jak często dodaje nowy post czy informuję zainteresowaną społeczność o nadchodzących zmianach. Bardzo aktywne projekty są w stanie zdecydowanie o wiele szybciej osiągnąć tzw. współczynnik "Hype".

 

Własna subiektywna opinia


Na sam koniec, powinniśmy jeszcze ocenić dany projekt własnymi oczyma. To w końcu my inwestujemy nasze pieniądze i nasza opinia tutaj również jak najbardziej się liczy. Oczywiście, możemy słuchać różnego rodzaju inwestorów kryptowalutowych, jak chociażby Ian Ballina, to nie powinniśmy się opierać wyłącznie na ich opinii. Każdy dobry inwestor powtórzy te słowa. Można obejrzeć najnowszy filmik z przeglądam ICO danych inwestorów, zainteresować się wybranymi przez nich projektami, ale przed dokonaniem inwestycji, to właśnie my - jako inwestorzy, powinniśmy być pewni swojej decyzji i powinniśmy pozytywnie ocenić wartość danego projektu.

 

Strona internetowa


Pierwszą rzeczą, na jaką warto zwrócić uwagę podczas generowania sobie takiego "odczucia", które pozwoli nam na dokonanie inwestycji, jest ocena strony danego projektu kryptowalutowego. Jak dobrze została wykonana dana strona? Czy jest responsywna? Czy design stoi na wysokim poziomie i zdecydowanie wpada w oko? Czy nie jest na siłę tłumaczona za pomocą Google tłumacza i nie zawiera żadnych błędów ortograficznych? Strona projektu, to podobnie jak whitepaper, główna wizytówka firmy. Jeżeli jest brzydka, przestarzała, wolna, niezabezpieczona lub przepełniona różnymi rodzaju błędami ortograficznymi, jak szanująca się korporacja miałaby nawiązać partnerstwo z takim projektem? Przecież wygenerowany przez taki projekt obraz będzie również rzutował na rzetelność oraz profesjonalizm wspierającej go firmy partnerskiej. Żadna szanująca się spółka nie podejmie takiego ryzyka i również my jako inwestorzy powinniśmy być niezwykle ostrożni, jeżeli wyłapiemy jakiekolwiek z wyżej wymienionych czerwonych flag.


Responsywność zespołu


Drugą rzeczą, którą możemy sami bezpośrednio sprawdzić i która jest niezwykle ważna w poprawnej ocenie danego projektu, jest dostępność najważniejszych osób w zespole oraz samego zespołu. Skoro inwestujemy w projekt, to najprawdopodobniej jesteśmy również zainteresowani jego technologią, a nawet jeśli nie i robimy to tylko i wyłącznie w celach zarobkowych, wchodząc trochę "w ciemno" w cały projekt, to i tak powinniśmy móc skontaktować się pracownikami projektu, a oni powinni nam udzielić wszelkich informacji odnośnie ich przyjętego modelu biznesowego, nadchodzących zmian czy rozwoju. W końcu my, jako inwestorzy, wspieramy ten projekt naszymi własnymi, ciężko zarobionymi pieniędzmi. Oczywiście, robimy to, żeby zarobić - tak jak i oni, ale skoro wkładamy w rozwój projektu nasze własne środki, to powinniśmy również zostać obdarzeni pewnym szacunkiem, na który składa się przynajmniej odpowiadanie na pytania i udzielanie informacji. Jeżeli ciężko jest nam uzyskać jakąkolwiek odpowiedź ze strony pracowników bądź informacje o projekcie wydają się być ukryte, tajne, czy niezrozumiałe, to powinniśmy spasować inwestycje w taki projekt, jako że najprawdopodobniej twórcy nie traktują tego poważnie bądź przymierzają się do wykonania jakiegoś "cash-graba" na naiwnych inwestorach. Zdarzyło się to już wiele razy i niestety, nawet mimo ogólnego zwiększenia świadomości wśród inwestorów, wciąż zdarza się stosunkowo często, dlatego powinniśmy być niezwykle ostrożni i kierować się pod tym względem towarzyszącemu nam "przeczuciu".


Współczynnik Hype


"Hype" jakim wyróżnia się dany projekt jest często pomijanym aspektem podczas oceny ICO. Co prawda, nie jest do końca czynnik wynikający bezpośrednio z naszej subiektywnej opinii, ale jak najbardziej powinniśmy wziąć go pod uwagę podczas oceniania wybranego projektu. Hype, to innymi słowy po prostu popularność danego ICO. Jednym z głównych czynników zwiększających hype jest zareklamowanie danego projektu przez znanego bloggera czy youtubera. Firmy bardzo często płacą specjalistom, aby w pozytywnym świetle zrecenzowali ich produkt, co znacznie zwiększy świadomość wśród zainteresowanych. Oczywiście, nikt o tym nie rozmawia i sami bloggerzy przedstawiają swoją opinie w jak najbardziej obiektywny sposób jest to tylko możliwe, ale musimy pamiętać, że ich opinia została najprawdopodobniej uformowana przez płynące prosto od firmy grube dolary. Dlatego, podczas oceny ICO warto jest rozważyć opinie tych mniej popularnych bloggerów, którzy wyróżniają się solidnym portfolio inwestycyjnym. Ci najbardziej popularni, wbrew pozorom, są najbardziej podatni na ingerencje stron trzecich w ich opinię. W końcu, to właśnie do tych najpopularniejszych osób firmy składają swoje oferty, a budżetu im zazwyczaj nie brakuję. Jednak, nie jest to do końca zły czynnik, ponieważ taki Hype, jaki zostanie wygenerowany na skutek zareklamowania danego projektu przez znanego bloggera czy youtubera, może bezpośrednio wpłynąć na zwiększenie naszych możliwości inwestycyjnych. Hype jest typowym czynnikiem krótkotrwałym, co oznacza, że przemija on wraz z czasem. Niemniej jednak, jeżeli dany token został zareklamowany przez popularnego bloggera, a nawet wielu z nich, jego cena do zakończenia ICO i krótko po uwolnieniu tokenów powinna rosnąć bądź przynajmniej utrzymywać się na dość wysokim poziomie - w końcu wiele osób będzie pompować w niego swoją kasę. Warto jest rozważyć takie ICO pod względem krótkotrwałej inwestycji, szczególnie jeśli obecna cena jest dość niska i byliśmy w stanie szybko wyłapać okazję.


Czy rozumiesz projekt w który inwestujesz?


Ostatnią rzeczą i być może najbardziej trywialną, ale kluczową w długoterminowych inwestycjach, jest to czy tak naprawdę rozumiemy projekt w który inwestujemy. Oczywiście, nie musimy do końca obejmować naszym umysłem każdego najmniejszego szczegółu technicznego, jakim wyróżnia się dana kryptowaluta. Ale czy rozumiemy główne założenia projektu, przewodnią ideę twórców i to, co chcą osiągnąć? Jeżeli nie, to niestety, ale nie powinniśmy inwestować w dany projekt. Bez zrozumienia podstawy, dla którego istnieje dana technologia, nie będziemy w stanie obiektywnie ocenić czy faktycznie jest to dla nas dobry produkt do inwestycji. Możemy na naszej liście odfajkować pozostałe czynniki, jak hype, market cap, rzetelność twórców itp., to jednak jeżeli nie rozumiemy po co tak naprawdę ten projekt istnieję, to nie będziemy w stanie zauważyć i następnie rozważyć wszystkich jego kruczków.

0 0

Share

Prawo Autorskie © 2017 - 2018. Wszystkie prawa zastrzeżone.